Tak to jest pierwszy wpis na blogu osobistym o trudnych decyzjach zaczęcia projektów w tym wypadku kanału Youtube, prowadzeniu social media czy właśnie zaczynaniu czegokolwiek. Bo z tym mam największy problem, a jak już zacznę to niekończę.
Blog nie jest pisany jeszcze przez AI to i treści będę proste. Mam nadzieję, że będą. Życzę sobie bym pisał coraz lepiej i zrozumiale. A czytelnik to nie byle jaki będzie. Tylko świadomy, szukający rozwiązania problemu z tworzeniem bloga czy kanału YT. Potrafiący się skupić i przeczytać dłuższy tekst. Przecież obecnie, żeby coś ze skupieniem przeczytać to chyba trzeba coś wziąć ;P. Ktoś w otchłani internetu musi też ten blog znaleźć, bo przecież obecnie nie da się w google nic znaleźć. Jak widzisz piszę to co przyjdzie mi na myśl. Cel jest prosty uwolnić tworzenie, tworzenie takie jak wychodzi, z czasem, mam nadzieję będzie lepiej.
Żeby być w czymś dobrym trzeba zacząć to robić. Ćwiczyć i się uczyć. Dziś ten dzień nastał dla mnie.
Tak szczerze to nie jest moje pierwsze podejście do blogowania czy tworzenia kanału na YT. Dawno temu był blog to tej samej nazwie, ale z końcówką .pl – teraz z .com bo ktoś mi zaj… ubiegł mnie i zabrał adres z polskim rozszerzeniem. Ale to z .com będzie bardziej „ŚWIATOWE” 😉
Właśnie dziś testowałem ustawienia kamery, mikrofonu i tak jak nie jest mi trudno do niego mówić, to gubię myśl. Uciekam wzrokiem. Może się sobie nie podobna, a może uważam, że nie mam nic do powiedzenia… Czas pokaże.
Pierwsze podejście zawsze musi być aby nabrało to momentu. Oszlifuję to później podczas procesu pisania czy tworzenia. Na początku nie będzie pięknie, tak jakbym chciał czy tak jakbyś Ty chciał. A dalej to już albo uderzę w ścianę, albo droga będzie kręta, albo to będzie wyścig na 1/4 mili, albo po prostu się uda. Najważniejsze to zacząć tworzyć. Wystartować. Pokonać strach. Pokonać perfekcjonizm.
Nawet jeśli nikt tego nie będzie czytał to będzie to dla mnie nauka, nauka pisania czy robienia rzeczy związanych z tworzeniem. A jest tego od groma. To takie moje miejsce w sieci. Mój dziennik tworzenia i uzewnętrzniania tego. Pokazania.
Taka ciekawostka blog tworzony dawniej z końcówką .pl uważam, że lepiej był pisany. Składniej, ładniej. Można go znaleźć w wayback-machine z 2012 roku. Niestety nie ma tam designu tylko treści, wpisy, kilka z nich można sprawdzić.

Stary design z 2011 roku, który znalazłem na emailu.
Mój projekt 😀
Ale teraz jest tam podpięty inny człowiek o tym samym nazwisku. Rada na przyszłość. Pamiętajcie nie sprawdzajcie nazw domen na jakichś dziwnych stronach tylko na sprawdzonych np. nazwa, home, ovh (tu sprawdzam). Po sprawdzeniu na jakiejś „amerykańskiej – anglojęzycznej” ktoś zarezerwował mi rozszerzenie .pl.
No dobrze czas kończyć te wypociny, ale też i czas zacząć coś nowego.
Zapraszam.
P.S. Komentarze będą wyłączone. Za dużo było reklam leków na potencję czy pisanych w innych językach z linkami, których nie chcielibyście klikać.

