Przejdź do treści

Chaos w mojej głowie

Zdjęcie kolorowe mózgu i tekst chaos w mojej

Cześć,

Będzie całkiem poważnie. Nie wiem co ze sobą robić. Czuję potrzebę tworzenia, ale gdy dochodzi do jakiegoś aktu kreacji to poddaję się bo nie ma np. umiejętności lub za „dużo” jest w głowie innych rzeczy.

Czemu nie można po prostu usiąść i zacząć tworzyć… A właściwie czemu nie zrobić tego teraz?

Ten wpis będzie próbą uspokojenia mojego mózgu, który za dużo myśli i za dużo chce. Zarazem chcę w nim usystematyzować i zobaczyć czego potrzebuję i chcę się nauczyć. Nad czym skupić. Spojrzę na to wszystko z innej perspektywy.
Perspektywy napisanego tekstu.
Jako, że to mój osobisty blog i nie chcę Ci nic sprzedać, nie ma w tym ukrytego przesłania czy narzędzia, vpn czy co tam jeszcze reklamują Twoi ulubieni Youtuberzy.

Nie wiem za bardzo czym się zająć w życiu.

Kilka rzeczy może na to wpływać jak:

  • posiadanie wiele „zainteresowań”,
  • nadmiar informacji,
  • nadmierna konsumpcja treści innych osób,
  • strach, że coś mnie ominie,
  • strach, że nie mam wystarczającego sprzętu czy umiejętności do stworzenia wideo.
  • i zapewne jeszcze jakieś myśli tlące się w mojej głowie

Zobrazuję sobie kilka zainteresowań, ale również prócz tego trzeba żyć 🙂 Zapewne to jeszcze nie wszystko i pewnie coś mi się przypomni lub wymyślę sobie coś innego/nowego. Ale poniższa grafika trochę obrazuje nad czym mój mózg myśli. Zapomniałem dopisać gdzieś czytanie książek (trzech naraz…)

Spróbuję znaleźć swoją niszę metodą prób i błędów lub po prostu tworzyć będę to co mnie interesuje. Zgodnie z zasadą żeby być dobrym w wielu rzeczach, a nie tylko w jednej. Wiele z moich zainteresowań się ze sobą łączy. Testowanie np. lokalnie AI wiąże się z instalacją plików, lubię sprawdzać czy są jakieś wersje desktopowe aplikacji za które trzeba płacić (subskrypcje pomagają zarabiać twórcom, ale dodaj sobie wszystko za co płacisz miesięcznie/rocznie i wyjdzie z tego niezła sumka…).

Do zrobienia:

  1. ustalić plan działania – i póki co:
    – zacząć ogarniać programy które używam,
    – kupić kurs Affinity Photo (może na Udemy, a może póki co z Youtube czy darmowych lekcji zawartych w samym programie),
    – nauka Davinci Resolve (Udemy, Youtube czy Reddit),
    – nakręcić to chol..rne pierwsze wideo na kanał,
  2. założyć instagrama – w celu medium do komunikacji (rzadko tam siedzę, ale na blogu specjalnie wyłączyłem komentarze bo miałem dość spamu).

Tak niewiele a zarazem tak dużo.